13 kwi 2017

Powracam.

Hej.
Długo mnie tu nie było. Wiele się pozmieniało.
Idąc do szkoły średniej nie wiedziała, jak się będę czuła i co się będzie ze mną działo.
Popełniłam błędy, ze skutkami których muszę obecnie żyć. Wszystko ma swoje konsekwencje.
Postanowiłam również wrócić do pisania. Może nie będzie to dawnego rodzaju blogowanie, ponieważ zarówno treść, jak i forma postów się zmieni.

W związku z tym, że od zawsze interesowałam się makijażem, pielęgnacją skóry i ogólną oraz kosmetykami, właśnie w taką stronę zamierzam delikatnie przekształcić bloga. Dlaczego?
Mam pewne plany na przyszłość, dotyczące właśnie stylizacji, charakteryzacji makijażem. Tutaj będę dokumentowała swoje postępy, zamieszczała recenzje kosmetyków, możliwe nawet, że pojawią się sesje zdjęciowe. Nie oznacza to jednak, że będzie to jedyny rodzaj postów.

Za bardzo kocham pisać, by z tego zrezygnować. W moim życiu miałam już kilkanaście blogów. Pierwszego założyłam w wieku około 10 lat. Wyobrażacie sobie? Mała dziewczynka, która pisze o swoich zainteresowaniach - ówcześnie były to zwierzęta, a szczególnie konie i psy, co za tym idzie: kolekcjonerstwo różnych figurek je przedstawiające.

Będąc szczerą, obecną stronę prowadziłam chyba najdłużej. Nie chciałam pamiętać o niektórych okresach z mojego życia, więc usunęłam posty, które mi się z nimi kojarzyły.
Usunęłam wszystkie.
Jednak coś nie dawało mi spokoju. Mam za duży sentyment i za szybko przywiązuję się do takich spraw. Blog był miejscem, w którym mogłam przelać wszystkie swoje myśli na elektroniczne kartki papieru. Miejscem, gdzie mogłam na chwilę się oderwać, podyskutować z osobami piszącymi komentarze, Miejscem, gdzie mogłam wyrazić swoje zdanie i poznać zdanie innych na ten sam temat. Zawsze mi się to podobało, ponieważ uwielbiam różnych ludzi z różnym nastawieniem do życia.

Wróciłam.

PODPIS

! * ! * !

Po pierwsze - zależy mi na prawdziwych czytelnikach. Jeżeli wszedłeś tutaj tylko po to, aby się zareklamować i napisać komentarz Mega blog, świetnie piszesz, wpadnij do mnie *link* - odpuść sobie, nie dość, że wyląduje on lub Ty w skrzynce spamu, dodatkowo na pewno tam wtedy nie zajrzę. Serio.
I po drugie - jeżeli już pytasz o w s p ó l n ą obserwację - zależy to od tego, czy Twój blog mi się spodoba i czy będzie dość 'w moim typie', jednakże gdy już dołączę do grona Twoich obserwatorów publicznych, to powinieneś drogi człowieku odwdzięczyć się tym samym, bo po pierwsze: to Ty o nią pytałeś, po drugie odkryłam funkcję anonimowej obserwacji lub bycie czytelnikiem, który przestaje nim być po kilku dniach, gdy tylko zauważy, że ja stałam się jego, więc nareszcie znam powód, dla którego tak wiele osób chętnych jest na tzw. f4f.